Autohipnoza

Jednym z najlepszych systemów autosugestii stosowanych dla celów autopsychoterapii jest, zdaniem Coe i Bruckner, system „psychocyberne- tyki” Maltza. (Opisaliśmy go w poprzednich akapitach).

Zdaniem Walkera, który zaleca autosugestię jako jedną z metod autopsychoterapii, autohipnoza jest dobrym sposobem wprowadzenia człowieka w stan wzmożonej koncentracji wewnętrznej, podczas którego można sugerować sobie pewne sposoby zachowania, które łatwo urzeczywistniają się w zewnętrznym działaniu.

Istnieje wiele stanów hipnozy od prawie czuwania do głębokiego „transu”. Wprowadzania się w stan hipnotyczny trzeba się uczyć i trze ba się w tym ćwiczyć, zwłaszcza jeżeli chce się stosować autohipnozę jako metodę oddziaływania na własną osobowość.

Prostym sposobem wprowadzania siebie w stan autohipnozy jest nauczenie się ćwiczeń odprężających. Kiedy wprowadzimy siebie w stan relaksu i odprężenia (siadamy czy kładziemy się wygodnie) – wyciągamy przed sobą rękę na całą długość i intensywnie wpatrujemy się w jakiś błyszczący przedmiot trzymany w dłoni. Można też wpatrywać się w jakąś plamkę na skórze dłoni lub większy pieg.

Wpatrywać się trzeba w ten sposób, aby PATRZEĆ PRZED SIEBIE NIECO DO GÓRY. Po kilkunastu czy kilku minutach, zależnie od wprawy i podatności na autohipnozę, przybliżamy dłoń do oczu i dalej intensywnie się wpatrujemy. Po całkowitym przybliżeniu dłoni do oczu (dłoń posuwamy bardzo powoli), zamykamy oczy i wprowadzamy siebie dalej w stan odprężenia. Po uzyskaniu stanu całkowitego odprężenia rozpoczynamy liczenie i za każdą liczbą pozwalamy mięśniom coraz bardziej się odprężać. Początkujący powinni policzyć powoli do 40 lub 50. Osoby mające w tym wprawę zapadają w stan hipnotyczny po policzeniu do 10 lub 15.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>