B. Malinowski i jego pogląd

Jeżeli dobrze odczytałem uwagi krytyczne Jahody, rozproszone w pracy, to rozumie on przesąd w sposób zbliżony do B. Malinowskiego (choć mniej skrajnie), a mianowicie „tam gdzie szanse i okoliczności nie podlegają w pełni kontroli wiedzy, człowiek jest bardziej skłonny uciekać się do magii” (G. Jahoda, op. cit., s. 188). Myślenie magiczne i działanie zabobonne ułatwiają jednostce przystosowanie się do sytuacji zbyt trudnych. Wprawdzie człowiek ich nie pokonuje wplatając elementy magiczne do swojego myślenia i działania, ale też nie ulega im tak łatwo. Nie wynika z tego, że Jahoda uważa przesądy za zjawiska pożądane w życiu człowieka, lecz za takie, które są psychologicznie zrozumiałe i są jakby półśrodkami, które odgrywają rolę w procesie utrzymania równowagi między jednostką a zmieniającymi się warunkami jej środowiska społecznego.

Jahoda wyraża swój pogląd wprost, choć w sposób ogólnikowy, na ostatniej stronie swojej książki: „Motyw przewodni bronionej tu przez nas tezy sprowadza się do tego, że przesąd wbrew częstym opiniom nie jest bynajmniej zjawiskiem dziwacznym i nienormalnym, lecz jest w rzeczywistości silnie związany z naszymi podstawowymi sposobami myślenia, odczuwania i ogólnie, reagowania na otoczenie. (…) Z tego wszystkiego oczy-

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>