Brak lub utratą idei nadartościowe

Idee nadwartościowe spełniają rolę mechanizmu obronnego osobowości. Z tego względu, i w tym aspekcie, zostały uwzględnione w rozdz. XIV (§ 2). Określono ję jako przekonania, które człowiek uważa za szczególnie ważne i z którymi jest silnie związany emocjonalnie. Istnienie idei nadwartościowej świadczy tym samym o posiadaniu nadrzędnego celu w życiu i dlatego idee nad- wartośćiowe również, a nawet przede wszystkim, należy rozpatrywać jako dominujące czynniki emocjonalno-motywacyjne.

Idee nadwartościowe, termin, którym z pożytkiem można posługiwać się na terenie „psychologii prawidłowej”, ma wyraźne tradycje psychiatryczne. Psychiatrzy bowiem już przed laty upatrzyli sobie tę nazwę na określenie objawu psychopatologicznego, objawu, który wprawdzie nie świadczy o chorobie, psychicznej, lecz jest właściwy przede wszystkim dla osobowości psychopatycznych. Takie ujęcie ma swoje uzasadnienie, o czym będzie jeszcze mowa, ale sam fakt rozpatrywania idei nadwar .ościowych w obrębie psychopatologii, zaciążył na-jednostronnym-rozumieniu tego terminu. Wiadomo tymczasem, że idea nadwartościowa, jeżeli nie przybiera skrajnej postaci, charakteryzuje nieraz osobowość prawidłowo ukształtowaną.

To, że idee nadwartościowe zainteresowały psychiatrów, jest jednak zrozumiałe. W części przypadków idea, lub inaczej myśl nadwartośdowa, wykazuje szczególne nasilenie i pewną dziwacz- ność treści. Ludzie przeniknięci skrajną ideą nadwartościową czasem pracują długie lata, zdolni do wielu wyrzeczeń i znoszenia trudów, by osiągnąć cel, który już stracił swój sens, stał się celem dla siebie. Przykładu takiego sposobu myślenia, oceniania i działania dostarcza sylwetka starego poszukiwacza złota, przypominającego burzliwy okres, kiedy to febris aurea zwabiła na Alaskę dziesiątki tysięcy ludzi, m. in. do miasteczka Nome nad Morze pa Beringa. „Spotkałem (tam) jednego Szweda — pisze Stefan Jarosz — 80-letniego staruszka, który całe życie szukał złota, a prawie nigdy nie znalazł. Co zarobił w zimie pracą w miasteczku) to tracił na utrzymanie podczas szukania złota latem. Gdy zapytałem, dlaczego traci zdrowie i pieniądze na bezowocne poszukiwanie złota, odpowiedział: — „Ja .już nie dbam o nic, chcę tylko znaleźć złoto, bo gdy je znajdę — to znajdę to, czego całe życie szukam, wtedy mogę spokojnie umrzeć” (1967, s. 55).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>