Budowanie dojrzałego, pozytywnego obrazu siebie

Formowanie dojrzałego, pozytywnego obrazu siebie jest bodaj najważniejszą rzeczą w ramach uprawiania higieny psychicznej i autopsy- choterapii. Dzieje się tak dlatego, że nasz obraz siebie, nasze mniemanie o sobie jest jedną z największych „sił” osobowości regulujących postępowanie.

Jednym z pierwszych współczesnych psychologów, którzy odkryli ogromną rolę obrazu siebie dla naszego życia i działania, był Alfred Adler. Adler pisał w różnych swoich pracach, np. w ,,Sensie życia”, w „Wiedzy o życiu”, że postępowanie człowieka wynika z jego mniemania czy poglądu, jaki ma o samym sobie i o świecie (Adler, 1937, s. 11).

Tacy w życiu jesteśmy i tak się zachowujemy, jaki mamy obraz siebie, jakie mamy mniemanie o sobie. Jeżeli mamy obraz siebie jako kogoś śmiałego, odważnego, zachowujemy się śmiało i odważnie. Jeżeli uważamy się za nieudanego, pechowca, nasze działania są nieudane, a zachowania pechowe.

Nasze mniemanie o sobie powstaje i rozwija się stopniowo. Na rozwój obrazu siebie ma wpływ to wszystko, co człowiek doznaje i przeżywa jako dziecko od urodzenia, a prawdopodobnie ma też wpływ i to, jakie bodźce działają na płód w ostatnich tygodniach ciąży.

Od kilkunastu lat, od czasów publikacji badań neurochirurga Pen- fiełda, porównuje się wpływ doświadczeń życiowych, jakim jest poddawane małe dziecko, do nagrywania melodii na taśmę magnetofonową. Wszystko to, czego doznaje małe dziecko, jest „rejestrowane” przez jego mózg i tam przechowywane. Rejestrowane są lęki i trwogi, stany euforii, przygnębienia, poczucia własnej mocy i poczucie klęski doznawane podczas podejmowania różnych inicjatyw. Rejestrowane jest poczucie bezpieczeństwa i poczucie izolacji oraz osamotnienia.

W zależności od tego, jak przebiegał rozwój i wychowywanie małego dziecka, jakich zdarzeń miało w życiu więcej: „dobrych” czy „złych”, takie będą „melodie jego życia”, a te z kolei decydują, jakie będzie jego mniemanie o sobie. Jeżeli dziecko było narażone na wczesne urazy, wobec których było bezradne i cierpiało, w jego mniemaniu o świecie i sobie pojawiają się rysy nieufności, lęku, niewiary w siebie i większość późniejszych doświadczeń, jakie je będą spotykały, będzie „interpretowało” przez pryzmat tych pierwszych doznań.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>