Ćwiczenia eutonii – dalszy opis

Po tym doświadczeniu staramy się wczuwać w ŚRODEK ciała, w przestrzeń MIĘDZY SKÓRĄ, w WEWNĘTRZNE JAMY CIAŁA. Wczuwamy się w górną część uda, ale wczuwamy się jakby w ,,rurę”, w to, co w środku pokrytego skórą i mięśniami uda.

W ten sposób śledzimy wrażenia z WNĘTRZA CIAŁA, w takim samym porządku jak poprzednio. Po prześledzeniu wrażeń płynących z ciała w określonym porządku staramy się teraz WYCZUWAĆ i NAZYWAĆ półgłosem te wrażenia, jakie płyną z ciała niejako spontanicznie.

Jeżeli dochodzą np. jakieś wrażenia z kolana, nazywamy to, co z kolana, jeżeli ze środka piersi, nazywamy to, co wyczuwamy ze środka piersi. Obok innych wrażeń ciała należy też śledzić i nazywać wrażenia związane z oddychaniem.

Ćwiczenia eutoniczne dobrze jest zdaniem Schwäbischa i Siemsa robić przed rozpoczęciem medytacji. Wczuwamy się najpierw w okolice miednicy, następnie w miejsce, gdzie plecy stykają się z oparciem krzesła. Wyobrażamy sobie, że oparcie to schodzi coraz niżej, a potem, że jest wysokie aż pod sufit. Następnie wczuwamy się w ciało podczas jego lekkich ruchów w prawo i lewo. Dalej wczuwamy się w okolice miednicy, obu nóg, tułowia, ramion, rąk, szyi, głowy i na koniec jeszcze raz w okolice miednicy. Głośne „wydych- nięcie1′ powietrza przez usta stanowi dobre wprowadzenie do właściwego procesu medytacji (Schwäbisch, Siems, 1976, s. 208 – 211).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>