Forma obrony przed lękiem

Druga infantylna, niedojrzała forma obrony przed lękiem, jaką stosuje małe dziecko, a po nim przejmuje człowiek dorosły, to nieświadome tamowanie reakcji lękowych, tłumienie ich, wypieranie.

Otamowanie reakcji lękowych nie może się jednak odbywać „bezkarnie”. Są to reakcje naładowane ogromnym potencjałem energetycznym, jaki wyzwala fizjologiczne podniecenie organizmu, i ta energia musi znaleźć ujście.

Silny lęk, gwałtownie tamowany i tłumiony, znajduje ujście w symptomach fizjologicznych, o jakich pisze wielu autorów. Symptomy te to dreszcze, pocenie się, wymioty, duszności, nacisk do częstego oddawania moczu, biegunka, bóle głowy, kołatanie serca, usztywnienie mięśni.

Czasami ta forma obrony przed lękiem może przyjąć postać reakcji upozorowanej (reakcja upozorowana polega na świadomym robieniu czegoś wręcz przeciwnego do tego, do czego zmuszają człowieka jakieś silne otamowane impulsy, popędy, z których nie zdaje sobie aktualnie sprawy).

Zatem otamowany i wyparty lęk może wyzwolić zachowanie przesadnie odważne. Człowiek taki stale szuka niebezpieczeństwa, zgłasza się na ochotnika do wykonywania najbardziej niebezpiecznych zadań. „Nienormalność” tych działań poznajemy po ich kompulsywności. Człowiekowi takiemu nigdy nie dosyć przebywania w niebezpieczeństwie, stale go szuka i w końcu wyczerpany nadmiernym napięciem popełnia jakiś błąd i ginie.

Kompulsywność, rodzaj wewnętrznego przymusu bycia „odważnym”, ciągłe „wypróbowywanie” siebie i przesada owych działań odważnych jest wskazówką, że mamy tu do czynienia z wypartym lękiem i infantylną formą obrony przed jego nawrotem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>