NIE TRACIC Z OCZU WARTOŚCI I GODNOŚCI CZŁOWIEKA JAKO CZŁOWIEKA

„Powracam obecnie do tego, by cię przestrzec oraz zachęcić, żebyś nie dopuścił do upadku czy osłabienia polotu twojej duszy. Zachowaj go i utwierdź, by to, co jest polotem, przekształciło się w trwałą właściwość duchową.” (Seneka, 1961, s. 57).

„Nie czuj wstrętu ani nie trać odwagi i nie popadaj w zwątpienie, gdy ci się nie powiedzie uczynić wszystkiego według zasad słuszności. Lecz zbity z drogi wróć na powrót i czuj się zadowolonym, jeżeli większa część twych czynów jest bardziej zgodna z naturą ludzką, a miłuj to, do czego wracasz. A nie wracaj do filozofii, jak do srogiego nauczyciela, lecz tak, jak ludzie chorzy na oczy do gąbki i jaja, jak inny do kataplaz- mu lub ciepłych okładów.” (Marek Aureliusz, 1948, s. 109).

W żadnej bowiem sprawie nie będziemy niczego innego poczytywać za prawdę i dobro, jak tylko tam, gdzie i o czym mamy wyobrażenie kata- leptyczne. Temu syn pomarł. I nic więcej? Nic więcej. – Okręt mu zatonął. – I co się właściwie stało? Zatonął okręt. – Tamtego wsadzono do więzienia. – I co się stało? Wsadzono tamtego do więzienia. Gdybyś ponadto powiedział, że go nieszczęście spotkało, byłby to już twój własny dodatek. – „Ale – zarzucisz – niesprawiedliwe są tego rodzaju zrządzenia Zeusa.” – Dlatego, że uczynił cię zdolnym do znoszenia podobnych przeciwności, że wielkodusznym, że wyrugował z tych przeciwności znamiona złego, że dał ci możność zażywać szczęścia nawet w takich cierpieniach, że drzwi pozostawił przed tobą otwarte na wypadek, gdy ci ten stan rzeczy nie będzie już odpowiadać? Wyjdźże już sobie, człowiecze, i przestań narzekać!” (Epiktet, 1961, s. 238-239).

„Pod postacią cnót wciskają się niepostrzeżenie przywary. Pod imieniem odwagi ukrywa się zuchwalstwo, gnuśność przybiera nazwę umiarkowania, a tchórzostwo podaje się za ostrożność. Błąkamy się w tym wszystkim, narażając się na wielkie niebezpieczeństwo.” (Seneka, 1961, s. 149).

„Największym głupstwem jest poświęcenie zdrowia dla czegokolwiek, dla majątku, kariery, uczoności, sławy, nie mówiąc już o rozkoszy i przemijających uciechach przeciwnie, jemu należy wszystko podporządkować.” (Schopenhauer, 1970, s. 39).

„Kiedy zanika zdolność doznawania rozkoszy zmysłowych, wtenczas próżność i pycha tylko już ze skąpstwem dzielą rządy.” (Schopenhauer, 1970, s. 82).

„Człowiek nie jest ani aniołem, ani bydlęciem nieszczęście w tym, iż kto chce być aniołem, bywa bydlęciem.” (Pascal, 1968, s. 135).

„Jeśli szlachetniejsi i zdolniejsi ludzie zdradzają tak często, zwłaszcza w młodości, uderzający brak znajomości bliźnich oraz życiowego sprytu i dlatego tak łatwo ich oszukać lub zwieść w jakikolwiek sposób, podczas gdy niższe natury o wiele szybciej i łatwiej urządzają się na święcie, przyczyna tkwi w tym, że w braku doświadczenia trzeba sądzie a priori, i że w ogóle żadne doświadczenie nie równa się wiedzy a priori. Ludziom zwykłego pokroju własna osobowość daje tę aprioryczną wiedzę, natomiast ludziom szlachetnym i wybitnym – nie: gdyż właśnie jako tacy różnią się zasadniczo od innych. Kiedy więc oceniają cudze myśli i czyny według własnych, rachuba jest błędna.” (Schopenhauer, 1970, s. 212).

NIE TRACIC Z OCZU WARTOŚCI I GODNOŚCI CZŁOWIEKA JAKO CZŁOWIEKA CZ. II

„Przebaczać i zapominać znaczy wyrzucać przez okno cenne doświadczenia.” (Schopenhauer, 1970, s. 215).

„Zaufanie, jakie mamy do innych ludzi, wynika często w wielkim stopniu z naszej bierności, próżności i naszego egoizmu z bierności, bo wolimy zaufać komuś, zamiast samemu zbadać sprawę, czuwać, działać z egoizmu, bo potrzeba mówienia o własnych sprawach skłania nas do powierzenia ich komuś z próżności, bo obdarzamy zaufaniem człowieka, po którym spodziewamy się jakiejś odpłaty. Niemniej domagamy się, by ludzie darzyli nasze zaufanie szacunkiem.” (Schopenhauer, 1970, s. 227).

„Nasze sprawy osobiste należy bez wyjątku zachowywać w tajemnicy,, a dobrzy znajomi nie powinni wiedzieć o nas nic poza tym, co widzą na własne oczy. Albowiem nawet wiedząc o najniewinniejszych sprawach mogą w pewnej chwili i w pewnych okolicznościach wyrządzić nam szkodę. – W ogóle zaś lepiej wykazywać rozum milczeniem niż mową. Pierwsze świadczy o rozsądku, drugie o próżności. Okazję do obu mamy równie często, lecz wyżej stawiamy przelotne zadowolenie, jakie daje mowa, niż trwałą korzyść, jaką daje milczenie.” (Schopenhauer, 1970, s. 230).

F,Nawet ludzie nie zdradzający nadmiernej bystrości są znakomitymi al- gebraistami, kiedy idzie o osobiste sprawy innych ludzi, i że potrafią oni na podstawie jednej jedynej danej rozwiązać najbardziej skomplikowa- ne zadanie.” (Schopenhauer, 1970, s. 231).

FFNieraz jesteśmy głupsi, niż nam się zdaje natomiast prawdę, że jesteśmy często mądrzejsi, niż nam się zdaje, odkrywają tylko ludzie, którzy sami się w takiej sytuacji znaleźli, a i to z opóźnieniem. Tkwi w nas coś, co mądrzejsze jest od głowy. A mianowicie, ilekroć robimy ważne pociągnięcia, podejmujemy zasadnicze kroki w naszym życiu, działamy nie tyle na mocy należytego rozeznania sprawy, ile pod wpływem wewnętrznego impulsu, chciałoby się rzec, instynktu płynącego z głębi naszej istoty.” (Schopenhauer, 1970, s. 236).

„Rozsądny człowiek nie ubiega się o przyjemności, lecz o brak cierpień”, albo też „Rozsądny człowiek nie myśli o przyjemnościach, lecz o braku cierpień”. (Schopenhauer, 1970, s. 148).

„W każdym razie życie właściwie nie po to jest, by go używać, lecz by je przetrwać, spędzić wyrażają też to liczne zwroty” (Schopenhauer, 1970, s. 149).

„Głupiec goni za uciechami życia i się zawiedzie mędrzec unika zła. Lecz nawet gdyby mu się to nie udało, winien będzie los, a nie jego głupota.” (Schopenhauer, 1970, s. 150).

„Przyglądać się swym własnym kolejom życiowym tem samem okiem, jakiem zwykliśmy patrzeć na nie, gdy są kolejami cudzego życia – jest rzeczą nader uspokajającą i godnym zalecenia lekiem. Gdybyśmy natomiast jęli cudze koleje życiowe rozpatrywać i odczuwać w ten sposób, jak gdyby były one naszemi własnemi – a tego żąda filozofia współczucia – to przyprawilibyśmy siebie o zgubę i to w najkrótszym czasie: godziłoby więc poddać się próbie i zaprzestać rojeń!” (Nietzsche, 1910, s. 147).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>