O mechanizmach obronnych osobowości – kontynuacja

Jak jednak zmieniła się sama psychologia jako nauka eksperymentalna. Nie tak jeszcze dawno większość badań wykonywano na szczurach śledząc ich zachowanie w labiryncie, dzisiaj badamy na ile zmienia się bystrość umysłowa chłopca i jego zdolność radzenia sobie z własnym niepokojem emocjonalnym, gdy w polu widzenia zjawia się młoda kobieta. Ale jest to korzystna zmiana — psychologowie przecież powinni dbać o atrakcyjność nauki, którą reprezentują.

Próbę interpretacji pewnych przypadków „paradoksu stressu” przedstawiono w § 3, który obejmuje zarys koncepcji stressorów konstruktywnych. Korzystne oddziaływanie niektórych skrajnych sytuacji trudnych nie ogranicza się do wpływu wywieranego na aktualny stan psychiczny, ale sięga dalej. Sytuacje trudne, a wśród nich również urazy psychiczne, prowadzą niekiedy do pozytywnych przekształceń osobowości. Dochodzi do nich stopniowo. Konieczność zmagania się z czynnikami stressowymi, niedostateczność dotychczasowych sposobów działania, szukanie nowych rozwiązań, zapoczątkowuje proces, który doprowadza — czasem poprzez stadium o cechach stanu nerwicowego -— do poprawy sprawności mechanizmów regulacji zachowania i do wzniesienia się ostatecznie wyjaśnienia dla niektórych przypadków pozytywnego oddziaływania skrajnych sytuacji trudnych, a zarazem dla zjawiska „paradoksu stressu”, wysunięto uprzednio przypuszczenie Oparte na nieusystematyzowanych obserwacjach klinicznych (M. Jarosz, 1971 c). Obecnie przedstawiono tę hipotezę w pełniejszej postaci. Wydaje się, że w stosunku do niektórych osób wyjaśnienia przyczyn omawianego zjawiska należy szukać poprzez badanie roli sytuacji trudnych — a wśród nich i urazów psychicznych — w procesie dążenia do zaspokojenia dominującej potrzeby.

Silna potrzeba uznania przez otoczenie i długotrwały brak jej zaspokojenia

Szczególnie charakterystyczny zdaje się być następujący układ początkowy: silna potrzeba uznania przez otoczenie i długotrwały brak jej zaspokojenia. Dążenie ukierunkowane na zaspokojenie dominującej potrzeby ulega wielokrotnie frustracji, mechanizmy obronne osobowości okazują się niewystarczające i jednostka przeżywa boleśnie sytuację niedoceniania lub chłodnej obojętności. Pozostaje sprawą drugorzędną, na ile ocena ta odpowiada rzeczywistemu układowi stosunków jednostka — grupa, decyduje sposób widzenia ukształtowanej relacji. Ludzie, o których mowa, przejawiają nieraz brak odporności na przejawy dezaprobaty społecznej. Niekorzystne opinie, oznaki braku przychylności, niepowodzenia w pracy zawodowej — urastają do problemów wyzwalających silne reakcje emocjonalne m. in. w postaci głębokiego przygnębienia, tendencji agresywnych lub dochodzi do rozwinięcia się procesu nerwicowego. Gdy z kolei osoba, której potrzeba akceptacji zajmuje tak wysokie miejsce w hierarchii potrzeb — ’ Hora zarazem tak często przeżywa sytuacje frustracyjne — znaj- innym. Jest więc psychicznie odporny, przynajmniej w tej konkretnej sytuacji. Ten przykład, niezależnie od jego pewnej odrębności, nie podważa określenia odporności psychicznej podanego na wstępie.

Z kolei szereg razy spotykamy się z zachowaniem zdającym się świadczyć o odporności psychicznej innej niż ta, którą sugeruje dotychczasowe rozumowanie. Na przykład gdy człowiek mimo zagrożenia lub niepowodzenia reaguje stosunkowo lekkim pobudzeniem emocjonalnym sytuacja chociaż dla niego trudna, nie wytrąca go z równowagi, a nawet nie wywołuje wyraźnego odczynu emocjonalnego. Jest to zatem odporność nie na stan własnego pobudzenia — jak w przykładach poprzednich — lecz na czynniki sytuacyjne. I takie właśnie dwie postacie odporności psychicznej wyróżnia się. A mianowicie odporność na stress, a więc na stan pobudzenia emocjonalnego wywołany stressorem, oraz odporność na stressor, to jest na sytuację trudną.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>