Odlegle i bezpośrednie przyczyny natręctw i fobii

W niektórych przypadkach ustalenie przyczyny myśli natrętnych lub innych zjawisk anankastycznych nie stwarza trudności. Człowiek, w rodzinie którego kilka osób zmarło na raka, może przeżywać, ze zrozumiałych względów, natrętnie nasuwające się myśli, które dotyczą tej choroby. Zetknięcie się ponowne z przypadkiem zachorowania na raka wzbudza dawne obawy i utrudnia uwolnienie się od myśli wyzwalającej lęk. Podobnie i wzmianki w prasie dotyczące walki z rakiem, choć obiektywnie oceniając zawierają informacje budzące nadzieję na opanowanie tej choroby, bywają odbierane z niepokojem, przez samo zwrócenie uwagi na tę chorobę. W przytoczonym przykładzie geneza pojawiających się od czasu do czasu natrętnych myśli i obaw zdaje się być zrozumiała. Bliższa jednak analiza tego rodzaju i podobnych przypadków budzi wątpliwości i nasuwa szeregpytań.

U człowieka, który doznaje nieraz lęku przed zachorowaniem na raka, jak w omawianym nadal przykładzie, tylko czasem lęk ten jest bezpośrednim i zrozumiałym następstwem ponownego zetknięcia się z tą chorobą. To samo dotyczy innych zjawisk anan- kastycznych, np. obawy przed zachorowaniem na gruźlicę, przed ciemnością, upadkiem z wysokości itd. Czy zatem jakieś inne czynniki, tj. nie związane z przedmiotem budzącym obawę, mogą wpłynąć na pojawienie się natręctw i fobii o ściśle określonej treści? Czy można np. wyjaśnić jaka jest przyczyna pojawienia się u człowieka zdrowego (a również u chorego na nerwicę) lęku przed ciemnością, jeżeli nie odczuwał go od lat i od dawna nie zdarzyło się nic takiego co nawiązywałoby do strachu, którego kiedyś doznał błądząc w ciemności po lesie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>