Pozbywanie się irracjonalnych przekonań cz. II

Do filozofii tej dochodzi się wtedy, kiedy nauczymy się dostrzegać nielogiczności naszego postępowania, niespójność naszej ideologii, brak racjonalnych argumentów na to, że musimy postępować tak a nie inaczej.

Ellis pisze, że walka z irracjonalnymi przekonaniami powinna się odbywać w oparciu o logikę, empiryczne doświadczenie, rozumowanie oparte na rachunku prawdopodobieństwa. Można też stosować metodę dobrze lub nie uda sią, nie stanowi o tym, czy w ogóle jestem wartościowym czy bezwartościowym człowiekiem.

– Terapeuta: Słusznie. Ale jak Pan do tego doszedł, że powodzenie lub niepowodzenie w działaniu nie może stanowić o tym, że człowiek w ogóle jest dobry lub zły?

– Pacjent: Biorąc rzecz logicznie jest to niemożliwe. Logicznie rzecz biorąc gdybyśmy założyli, że dobry człowiek to taki, który zawsze działa skutecznie, we wszystkich okolicznościach, to okazałoby się, że takiego człowieka na świecie nie ma, ponieważ każdy człowiek ma jakieś dziedziny życia, w których coś mu się nie udaje.

– Terapeuta: Cóż więc z tego wynika?

– Pacjent: Wynika z tego, że o wartości człowieka nie można wnioskować z tego, czy we wszystkich dziedzinach jest on czy nie jest perfekcjonistą. I dalej, że nie ma takiego człowieka, któremu by się udało być perfekcjonistą we wszystkich dziedzinach.

– Terapeuta: Czy Pan uważa siebie za jakiś szczególny rodzaj człowieka? Za człowieka, który ma jakieś właściwości, których nie mają inni ludzie?

– Pacjent: Nie.

– Terapeuta: A więc widzi Pan, że jak się żyje i działa, to człowiek musi popełniać błędy, musi pogodzić się z tym, że mu się coś nie udaje. Dotychczas ogarniało Pana przerażenie na myśl, że może się Panu coś nie udać. Teraz sam Pan do tego doszedł, że jest to normalna rzecz, a myślenie o sobie jako o kimś nie popełniającym błędów jest nielogiczne i nie ma sensu.

– Pacjent: Muszę to sobie jeszcze przemyśleć.

– Terapeuta: Czy Pan spotkał w życiu jakiegoś człowieka, który by w jakiejś dziedzinie nie popełnił jakiegoś błędu?

– Pacjent: Nie.

– Terapeuta: Czyli jest to normalne, że ludziom nie udaje się być perfekcjonistami i że popełniają różne błędy. Nie ma w tym nic szczególnego prawda?

– Pacjent: Zgadzam się, nie ma w tym nic szczególnego i ja nie jestem jakimś wyjątkiem.

– Terapeuta: Tak jest. Nie jest Pan z pewnością (E 11 i s, 1979, s. 157- – 160).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>