Proces rozładowywania urazów i stresów

Schwäbisch i Siems opisują różne symptomy świadczące o procesie rozładowywania starych urazów i stresów. Objawem takim jest przeżywanie uczucia głębokiego osamotnienia, rozpaczy, depresji, przygnębienia, złości, wściekłości, gniewu, zawiści i innych negatywnych uczuć. Są to wszystko uczucia tłumione, które uzewnętrzniły się na skutek praktyk medytacyjnych.

Nie są to symptomy aktualnych psychicznych trudności, tylko symptomy wyzwalania długo tamowanych negatywnych uczuć. Rozładowywaniu dawnych urazów i stresów towarzyszy wiele symptomów fizjologicznych, które są związane bądź z napięciem mięśni towarzyszącym tłumionym emocjom, bądź z przestrojeniem pracy organizmu, uwolnionego od niekorzystnego działania tłumionych emocji.

Częstymi objawami procesu rozładowywania urazów i stresów są bóle głowy, mdłości, nudności, znużenie, uczucie wewnętrznego rozbicia, pocenie się, drżenie ciała i niektórych członków ciała, drgawki. Drżenia te są wywoływane głównie procesami odprężania różnych grup mięśni szkieletowych i mięśni z wewnątrz ciała.

Symptomami takimi mogą być również nerwowość, pobudliwość, ostre swędzenie skóry. Są to symptomy związane zdaniem Schwäbische i Siem- sa z rozładowywaniem tłumionej agresywności. Omawiając proces rozładowywania starych urazów i stresów w procesie medytacji Schwäbisch i Siems piszą, że opisywane przez nich symptomy nie muszą występować u każdego medytującego i w dodatku w dużym nasileniu.

W procesie medytacji rozładowywanie to odbywa się stopniowo, powoli, krok za krokiem, tak, że symptomy te nie muszą się pojawiać w takiej sytuacji jak tu opisana. Symptomy te jeżeli się pojawiają, to mogą występować zarówno w czasie samej medytacji, jak i w ciągu dnia, między zabiegami medytowania.

W wypadku kiedy symptomy rozładowywania starych urazów i stresów pojawiają się w czasie medytacji, należy udzielić im tylko uwagi na krótki czas i powrócić do powtarzania mantry. W żadnym wypadku nie należy tłumić tych pojawiających się przykrych uczuć i stanów, bo takie praktyki doprowadzają z powrotem do tłumienia tego, co powinno być rozładowane i uzewnętrznione.

Autorzy książki o medytacji przestrzegają także przed wartościowaniem tych uczuć, przed analizowaniem ich, przed lękiem przed nimi. Nie należy się tych symptomów bać. Stany medytacji pozwalają na „komfortowe” znoszenie przykrych uczuć, które są zresztą przemieszane z pojawiającymi się w procesie medytacji przyjemnymi uczuciami i wrażeniami (Schwäbisch, Siems, 1976, s. 72 – 74). –

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>