Rozpoznawanie u siebie i u innych zachowań „Dziecka” i „Rodzica”

Według Harrisa tkwiące w nas „Dziecko” najłatwiej uzewnętrznia się w ekspresji mimicznej, ponieważ najwcześniejsze reakcje dziecka na otaczający je świat były niewerbalne i nieświadome. Kiedy wchodzimy z kimś w „transakcję”, nawiązujemy kontakt, rozwiązujemy jakiś problem, to poznajemy, że zachowanie nasze lub innych ludzi jest „dziecięce” po pojawiających się łzach, popłakiwaniu, dąsach, drżeniu warg, cienkim płaczliwym głosie, „wywracaniu oczami”, wzruszaniu ramionami, spuszczaniu oczu, dokuczaniu, chichocie, śmiechu, zachwycaniu się, podnoszeniu ręki z prośbą o głos, obgryzaniu paznokci, dłubaniu w nosie, kręceniu się, chichotaniu.

Typowe zwroty języka „Dziecka” to używanie superlatywów, częste używanie przesadnych pozytywnych lub negatywnych określeń. Tkwiące w nas „Dziecko” poznaje się po częstych odpowiedziach: nie wiem, wszystko mi jedno, życzę sobie, chcę (Harris, 1970, s. 84-85).

Tkwiące w nas „Dziecko” ujawnia się w stosunkach międzyludzkich także w sposób bardziej skomplikowany. Dziecięce są uczucia gnuśności, depresji, rozpaczy, przygnębienia, pojawiające się na stosunkowo małe niepowodzenia i prowokacje innych. Dziecięce jest poczucie niewydolności, poczucie, że wszystko dzieje się za szybko, że nie damy rady. Dziecięce są uczucia głębokiej rozpaczy, smutku, nagłe zmiany nastrojów, poczucie winy, ciągłe troski, widzenie siebie i świata na czarno, dostrzeganie w przyszłości barier nie do przebycia.

Dziecięce są także postawy narcystyczne wobec siebie: poczucie wszechmocy, przesadna miłość do siebie, nastawienie skrajnie egocentryczne. Dziecięce są reakcje sadyzmu, ataki dzikiej agresywności, niszczenie wytworów innych łudzi, dziecięcą reakcją jest gnuśność, wstręt do najmniejszego wysiłku, dziecięce jest spostrzeganie świata i innych ludzi w kategoriach dwuwymiarowych: biało-czarno.

Najciekawszą jednak cechą dziecięcego zachowania, które ujawnia się z mniejszą lub większą siłą w każdym dorosłym, jest pokazywanie, że MOJE JEST LEPSZE, JA JESTEM LEPSZY. To pragnienie „odgrywania się”, pokazywanie innym, że „moje jest lepsze” bierze się zdaniem Harrisa stąd, że każde dziecko przeżywa zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia poczucie klęski, poczucie niewydolności, poczucie, że jest „nie w porządku”, poczucie, że nie jest, jak pisze Harris, OK. Tkwiące w nas dziecko „pragnąc” przezwyciężyć to uczucie przegranej, mniejszej wartości, zachowuje się w sposób kompensacyjny i chce pokazać, że jest „lepsze”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>