Technika budowania pozytywnego wyobrażenia o sobie cz. II

Maltz pisze, że duża liczba kobiet w wieku 35 – 45 lat ma obraz siebie jako kogoś nieatrakcyjnego, wzbudzającego w ludziach niechęć, mimo że inni ludzie, kobiety i mężczyźni, spostrzegają je jako atrakcyjne.

Na przekór logice faktów kobiety te jakby wzmacniają te doświadczenia, które potwierdzają ich obraz siebie, a ignorują te, które są z nim niezgodne. 90% ludzi jest niezadowolonych ze swego wyglądu zewnętrznego nie wiadomo właściwie dlaczego, skoro nie ma żadnych norm tego, jak wyglądać „normalnie”. Widocznie jest tak, że porównujemy siebie nie z normalnymi ludźmi, tylko z ludźmi wybranymi, z postaciami z filmu, telewizji, z ludźmi z „górnych warstw”, którym się powiodło i którzy osiągnęli sukces i powodzenie. Takie porównanie siebie powoduje „blizny i rany” duszy, a takie blizny i rany duszy upośledzają nasze działanie w takim samym stopniu jak rzeczywiste zniekształcenia fizyczne (Maltz, 1976, s. 29-32).

Maltz podaje przykład pewnego 40-latka, urzędnika, który dosłownie został przez własną rodzinę zmuszony, aby poddał się kosmetycznej operacji korygującej. Człowiek ten miał odrobinę bardziej, niż to się spotyka, odstające uszy i ładny duży rzymski nos. Wydawało mu się jednak, że wygląda komicznie i śmiesznie. Do 40 lat był kawalerem i nie mógł dłużej nigdzie zagrzać miejsca, ciągle zmieniał pracę, bo wydawało mu się, że koledzy robią sobie z niego żarty i nie traktują go poważnie.

Drobny zabieg kosmetyczny oraz terapeutyczne oddziaływanie rodziny pomogły temu człowiekowi zmienić swój obraz siebie, pozbyć się mniemania o sobie jako o kimś, kto budzi niechęć i śmiech, i zacząć działać bardziej skutecznie w rozwiązywaniu swoich zadań życiowych (Maltz, 1976, s. 57 – 59).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>