Ujęcie Skinnera

Skinner umieszczał, na pięć minut dziennie, głodne gołębie w specjalnie skonstruowanej klatce. Pokarm pojawiał się w odstępach pięciosekundowych. U poszczególnych ptaków doszło do utrwalenia różnych elementów spontanicznego zachowania. Jeden z gołębi wpychał głowę w górny róg klatki, inny podrzucał głową. W jednym z dalszych przypadków gołąb zwracał gwałtownie głowę w lewo (ze wzrostem całego ciała w tym kierunku), co przypominało natręctwa ruchowe u ludzi. Wszystkie te utrwalone czynności ruchowe były niedostosowane do sytuacji (trzeba tu dodać: zdobywania pokarmu w warunkach naturalnych), a jednak były tak wykonywane jakby zachodził związek przyczynowy między nimi a uzyskaniem pokarmu (co istotnie miało miejsce i wynikało z założeń eksperymentu). Pomijając już dalsze zastrzeżenia, jakie budzi sama interpretacja eksperymentu, trzeba jednak stwierdzić, że wytworzony w laboratorium model zachowania przesądnego ułatwia zrozumienie niektórych działań przesądnych.

Z pewnością ujęcie Skinnera nie powinno być generalizowane, ale w stosunku do pewnych przypadków znajduje zastosowanie. Mam tu na myśli zwłaszcza tego rodzaju działania przesądne, które polegają na wykonywaniu pewnych czynności w określony sposób (zbliżony do ceremoniału), co ma zwiększyć szansę na pomyślny rezultat zupełnie innego ciągu działań. W tej nieadekwat- ności przejawia się magiczny sposób myślenia. Na przykład student powtarza przed przystąpieniem do egzaminu wszystkie zapamiętane czynności, które bezpośrednio nastąpiły przed złożeniem poprzedniego egzaminu, kiedy to wylosował pytania dokładnie takie, jakie chciał otrzymać. Ubiera się więc tak samo jak wówczas i również idzie piechotą na egzamin (jak i wtedy), przed wejściem do gabinetu puka dwa razy (bo wtedy tak było) i stara się takim samym „szczęśliwym gestem” sięgnąć po kartki z pytaniami. Jeżeli przypadek zdarzy, że i tym razem szczęście mu dopisze, to istotnie przesądny ceremoniał może ulec utrwaleniu, zyskując odporność i na głos rozsądku i na przyszłe niepowodzenia.

„Psychologia przesądu” Jahody, kilkakrotnie już cytowana, zawiera nie tylko systematyczne omówienie różnych aspektów przesądu, ale również pozwala na poznanie zapatrywań autora. Jaho- da przyłącza się do stanowiska, że rozwój nauki nie doprowadzi do całkowitego wyeliminowania przesądu z życia człowieka, i że takie zapatrywanie wskazuje raczej na niewłaściwą ocenę psychologiczną i społeczną przesądu. Ponadto Jahoda – iw tym wyraża się jego własny pogląd – jest zdania, że przesąd (w pewnych okolicznościach) jest nie tylko zjawiskiem prawidłowym, ale nieodparcie łączy się z funkcjonowaniem mechanizmów adaptacyjnych jednostki do środowiska społecznego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>