Umyślne wystawianie siebie na frustracje

Frustrowanie siebie, odmawianie sobie czegoś, dręczenie siebie to ważne symptomy odczuwania pogardy wobec siebie. Oczywiście, mamy tu do czynienia z zabiegami, z których intencji osoba ujawniająca te zachowania nie zdaje sobie sprawy i zachowaniu swojemu przypisuje zgoła inne motywy.

Najprostszą formą frustrowania i dręczenia siebie jest zakazywanie sobie tego wszystkiego, co sprawia zadowolenie. Chodzi tu o proste przyjemności, jak pójście do kina, teatru, na wycieczkę, zjedzenie czegoś dobrego, poleniuchowanie, kupienie sobie jakiejś ładnej, nowej rzeczy.

Zakazy te są z reguły motywowane bardzo szlachetnie tym, że człowiek nie zasługuje na to, że inni ludzie doświadczają nędzy i biedy. Jeżeli człowiek mający tendencję do dręczenia i frustrowania siebie nie słucha swoich „nakazów”, zaczyna przeżywać różne odmiany reakcji lękowych, np. bliżej nie określony niepokój, panikę, poczucie winy, przygnębienie.

Inną formą frustrowania siebie jest – pisze Horney – burzenie własnych nadziei. Człowiek gardzący sobą przeżywa stany, w których nachodzą go pesymistyczne myśli, że nigdy Jiie wyzwoli się z upokarzających sytuacji, nigdy nie będzie lepiej, nie uda mu się zrealizować tego, co sobie zaplanował.

Bardziej złożoną formą dręczenia i frustrowania siebie jest zakazywanie sobie wszelkich wyższych aspiracji, a nawet aspiracji takich, jakie ma większość ludzi. Człowiek odmawiający sobie zaspokajania własnych aspiracji nie czuje się ich godny. Nie czuje się np. godny zająć lepszego stanowiska, lepiej mieszkać, zdobyć uznanie mężczyzn i miłość kobiety.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>