Zwalczanie lęku przez wykonywanie reakcji „przeciwnych” lękowi

Wiele technik psychoterapii, zwłaszcza psychoterapii behawioralnej, polega na uczeniu pacjenta, aby wykonywał zamiast reakcji niepożądanej reakcję jej przeciwną. W wypadku zwalczania strachu wykonywanie reakcji przeciwnych strachowi hamuje strach. Psychologowie opisują kilka takich reakcji „przeciwnych strachowi”. Najczęściej mówi się o reakcjach agresywności, wesołości, jedzenia, odprężenia. Dollard i Miller podają na przykład, że taką reakcją przeciwną hamującą strach u małego dziecka może być ssanie palca (Dollard, Miller, 1967, s. 74).

Zdaniem Konorskiego, popęd lęku ma swoich antagonistów – inne popędy, które hamują jego reakcje. Antagonistyczne działanie popędów ma miejsce dlatego, że w zespołach reakcji składających się na te popędy występują INNE ZESPOŁY REAKCJI MIĘŚNIOWYCH I WEGETATYWNYCH. Somatyczne efekty wściekłości, pisze Konorski, są wprost odwrotne do efektów strachu. U psów np. w reakcjach wściekłości dominującą rolę odgrywają mięśnie pyska, np. szczerzenie zębów, warczenie, natomiast w reakcjach strachu mięśnie te są ROZLUŹNIONE. U małp w reakcjach wściekłości biorą udział przednie kończyny, podobnie u kotów i u słoni: ruchy uderzania u małp, ruchy drapania pazurami u kotów, ruchy miażdżenia przednimi nogami ofiary u słoni. W reakcjach lękowych natomiast zaangażowane są głównie ruchy kończyn tylnych, co potrzebne jest w ucieczce.

Różne są również w strachu i w gniewie reakcje wegetatywne. Wprawdzie zarówno w reakcjach gniewu, wściekłości, jak i w reakcjach strachu występuje pobudzenie układu sympatycznego, ale ROZMIESZCZENIE KRWI w organizmie przy każdej z antagonistycznych grup reakcji jest inne.

W reakcjach gniewu u człowieka naczynia krwionośne twarzy są silnie rozszerzone, co powoduje zaczerwienienie twarzy, w reakcjach strachu naczynia są zwężone, co powoduje zblednięcie twarzy. Prawdopodobnie inne rozmieszczenie krwi w obu grupach reakcji występuje w nogach i rękach (Konorski, 1969, s. 41 – 42).

Antagonizm popędów polega, zdaniem Konorskiego, na tym, że reakcja jednego popędu HAMUJE występowanie reakcji swego antagonisty. Wiele obserwacji i eksperymentów przeprowadzonych zarówno na ludziach, jak i na zwierzętach wskazuje, że silny , strach hamuje natychmiast i całkowicie głód, popęd płciowy i ciekawość.

Zwalczanie lęku przez wykonywanie reakcji „przeciwnych” lękowi cz. II

Istnieje też wyraźny antagonizm między popędem lęku a popędem agresywności. Silna złość całkowicie hamuje strach, wzmacnia odwagę,, osłabia reakcje na ból. Silny strach z kolei znosi możliwość działań agresywnych. Strach i agresywność są wywoływane przez te same bodźce, tj. bodźce stanowiące zagrożenie dla organizmu. Jeżeli obydwa popędy wywoływane tymi bodźcami, tj. strach i agresywność, nie są ZBYT SILNE, wtedy ZASTĘPUJĄ SIĘ WZAJEMNIE. Tak np. w walkach między zwierzętami agresja i ucieczka nawzajem się przeplatają.

Konorski wskazuje też na inne stosunki antagonistyczne między popędami. Silny głód hamuje popęd płciowy oraz popęd ciekawości, popęd płciowy hamuje głód i ciekawość. Ciekawość hamuje głód i popęd płciowy. Zaspokojenie każdego z tych popędów TORUJE drogę pozostałym popędom. Tak np. kiedy agresywność i wściekłość wojska po wygranej bitwie zostanie uspokojona, dochodzi do głosu popęd głodu i popęd seksualny (Konorski, 1969, s. 61 – 63).

Stosując do zwalczania lęku technikę wzbudzania w sobie reakcji agresywnych staramy się wzbudzić w sobie gniew. Wzbudzenie w sobie gniewu ułatwia zaciskanie pięści, napinanie mięśni, bo te reakcje śą typowe dla gniewu i wspomagają jego intensywność.

W stosowaniu form obrony przed lękiem za pomocą wzbudzania w sobie reakcji agresywności i panowaniem nad mimiką trzeba zachować pewien umiar, ponieważ nadmierne wyuczanie się tych technik powoduje pewne zmiany zachowania, kłopotliwe w niektórych sytuacjach życiowych.

Z badań amerykańskich prowadzonych w czasie II wojny światowej wynika, że żołnierze, którzy sami „wpadali” na sposób zmniejszenia swego strachu za pomocą wzbudzania w sobie reakcji wściekłości, byli potem zbyt agresywni w stosunku do swoich przełożonych.

Ci z kolei, którzy przesadnie opanowywali siebie i w walce byli całkiem chłodni i obojętni, wyzwolili u siebie tzw. paranoidalne tendencje reagowania, wyrażające się w oskarżaniu w tajemnicy własnych dowódców wobec innych żołnierzy (Studia, 1960, s. 259).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>