ŻYCIE TERAŹNIEJSZOŚCIĄ

„Wielu bezużytecznie spędziło całe swe życie na gromadzeniu środków do dalszego życia? Przejrzyj poszczególnych ludzi, przypatrz się wszystkim w ogólności: życie każdego z nich ma na widoku dzień jutrzejszy. Pytasz, co w tym jest złego. Nieskończenie wiele. Bo nie żyją oni, lecz wciąż żyć mają. Wszystko odkładają. Choćbyśmy nawet usiłowali robić inaczej, życie i tak prześcignęłoby nas. Teraz zaś, gdy się ociągamy, przemija niby życie cudze: każdego dnia przygasa, a ostatniego dnia kończy się.” (Seneka, 1961, s. 151).

„Nuże! Teraźniejszość poświęć samemu sobie. Ci, którzy raczej dążą do sławy pośmiertnej, nie myślą o tym, że owi potomkowie będą choć inni, ale tacy sami, jak ci, na których dzisiaj się żalą. Boć i owi śmiertelni. A cóż cię to w ogóle obchodzi, czy owi rozbrzmiewać będą takimi czy owakimi głosami o tobie albo czy taki czy owaki sąd o tobie mieć będą?” (Marek Aureliusz, 1948, s. 164).

„Niech cię myśl o całości życia nie trapi! Nie uprzytamniaj sobie, jakie cię i ile przykrości prawdopodobnie nawiedzi! Ale przy każdej przykrości, która cię spotyka, zadaj sobie pytanie: Co w tym wypadku niemożliwe jest do zniesienia i przetrwania? A zarumienisz się ze wstydu, gdybyś się do tego przyznał. Następnie przypomnij sobie, że nie gnębi ciebie ani przyszłość ani przeszłość, ale zawsze teraźniejszość. A jej ciężar zmniejszy się, gdy ją w samej sobie zamkniesz a umysł swój skarcisz, że nie masz siły zniesienia takiej oto drobnostki.” (Marek Aureliusz, 1948, s. 162).

„Nie dbamy nigdy o czas obecny. Uprzedzamy przyszłość, jako nadchodzącą zbyt wolno, jak gdyby chcąc przyśpieszyć jej bieg albo przywołujemy przeszłość, aby ją zatrzymać, jako zbyt chybką. Tak nierozsądni jesteśmy, że błąkamy się w czasach, które nie są nasze, nie myśląc o jednym, który mamy i tak letcy, że myślimy o chwilach, które są już niczym, a przepuszczamy niebacznie jedyną, która istnieje. Zazwyczaj bowiem teraźniejszość nas rani. Skrywamy ją naszym oczom, bo nam jest przykra a jeśli jest miła, żałujemy, że się nam wymyka. Staramy się podeprzeć ją przyszłością i silimy się rozrządzać rzeczami, które nie są w naszej mocy, na czas, którego nie wiemy zgoła, czy dożyjemy.” (P a – scal, 1968, s. 85 – 86).

„Głupstwem wierutnym jest bowiem odpychać od siebie szczęśliwą chwilę obecną lub psuć ją dobrowolnie irytacją z powodu tego, co minęło, lub troską o to, co będzie. Na troski, ba, nawet na skruchę, jest odpowiedni czas stosownie do tego o rzeczach dokonanych należy sobie pomyśleć.” (Schopenhauer, 1970, s. 162).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>